O mnie

Joanna Wulkiewicz - Zdjęcie Odkąd pamiętam zawsze lubiłam mieć zajęte ręce. Lepiłam z modeliny, dziergałam na drutach proste szaliki, albo zawzięcie bazgrałam coś ołówkiem na skrawku papieru. Od zawsze lubiłam też biżuterię. Już jako mała dziewczynka uwielbiałam zakradać się do szkatułek mojej babci i wyciągać z nich prawdziwe skarby: mieniące się kolorami tęczy kryształki, chłodne szklane perły i ciepłe, chropowate, surowe bursztyny. Z biegiem czasu moje zainteresowania i gust zmieniły się, ale wciąż siedziała we mnie ta mała sroczka zachwycająca się świecidełkami. Na studiach geograficznych oczarowała mnie różnorodność form tworzonych przez Matkę Naturę, wspaniałych darów Ziemi jakimi są kamienie szlachetne i półszlachetne. Wtedy też zaczęła odżywać we mnie potrzeba wyrażania siebie w jakiś artystyczny sposób. Powoli dojrzewała w mojej głowie myśli, że sama mogłabym projektować i tworzyć biżuterię. Zaczęło się od zabawy, nawlekania prostych sznurów kolorowych minerałów, przez nieco bardziej skomplikowane projekty, aż w końcu trafiłam na fantastyczne medium jakim jest glinka srebra Art Clay. Wtedy też zwyczajne hobby przerodziło się w prawdziwą pasję. Kocham to co robię i w końcu też robię to co kocham.

Nieprzebranym źródłem inspiracji dla moich prac jest Matka Natura, wszelkie jej dary i doskonałe twory, którymi nas otacza. Zawsze ciągnęło mnie na jej łono i obecnie też, kiedy tylko mogę wyrywam się poza miasto, by dać odetchnąć swojej duszy i nałapać pozytywnej energii do twórczej pracy na następne dni. Na moja wyobraźnię intensywnie oddziałują też dawne legendy, podania i baśnie, w ogóle literatura. Niezwykłym źródłem inspiracji i pożywką dla moich prac są również moje sny.

Zapraszam Was do przekroczenia wrót mojej wyobraźni. Cieszcie oczy moim pracami, a ja w zaciszu warsztatu dalej będę się uczyć i doskonalić, by co raz lepiej utrwalać w nich piękno Natury, marzenia, emocje i odrobinę magii...